Wednesday, 20 November 2013

Pepitka - must have.


Pepitka jak co roku zagościła na pokazach mody u wielu projektantów, nic dziwnego jest to wzór ponadczasowy i powracający w jesienno-zimowych kolekcjach od wielu lat. Wszystkim pewnie wiadomo że jego fanką była Coco Chanel i to ona wprowadziła go do świata mody. W tym sezonie pepitka pojawiła nie tylko na ubraniach czy płaszczach ale również na dodatkach i akcesoriach. Pepitkę najlepiej łączyć z czernią albo mocnymi kolorami typu czerwień  czy żółć.
U mnie pepitka w minimalistyczny wydaniu jedynie jako podatek na spódnicy, wygląda to ciekawie a dodatkowy czarny materiał po bokach optycznie wyszczupla i poprawia kształty. Zestawiona z czarnymi butami, rajstopami i bluzką oraz bordową torebką dla ożywienia całości. Jak się wam podoba? 



Pepitka


top - Zara
bag, jacket - Aliexpress.com
skirt- Heatons
heels - Mango
sunglasses- Aldo













10 comments:

  1. Spojrzałam właśnie w stronę szafy w poszukiwaniu pepity i myślę sobie "o! pepity jeszcze nie mam, przydałaby mi się, może by tak płaszcz?"
    A potem spojrzałam i niestety. Płaszcza nie będzie. Skarpety mam w pepitę ;)
    A z takimi nogami w takich spódnicach wręcz trzeba chodzić!

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie też pepitki jak na lekarstwo, tylko ta spódniczka :)

      Delete
  2. Uwielbiam pepitke i podoba mi się to zestawienie:) zapraszam do siebie na raczkującego bloga: http://paskatarzyna.blogspot.com/
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  3. Świetnie wyglądasz- klasycznie i mega kobieco!!!

    ReplyDelete
  4. Uwielbiam taką elegancję fajna spódnica wręcz genialna :)

    ReplyDelete
  5. spódniczka jest świetna a wstawki po bokach wydłużają sylwetkę, śliczna bluzka :)

    ReplyDelete
  6. świetny blog :)
    obserwuje ;)

    zapraszam u mnie stylizacje SH
    http://secondhandworldd.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Spódniczka bardzo ładna :)
    Ja właśnie kombinuję, co by tu w pepitkę kupić, bo mi się wzór od dawna podoba, a nie znalazłam jeszcze nic godnego uwagi.
    I chyba się będę skłaniać ku spódnicy...

    ReplyDelete
  8. bardzo mi się podoba, super że dodałaś ten element ożywiający całość, w postaci bordowej torby- bardzo dobry pomysł kochana :)
    Pozdrawiam Serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete

Thank you very much for each left a comment :)
Dziękuje serdecznie za każdy zostawiony komentarz :)
Masz pytanie pisz śmiało, zawsze odpowiem. Również prowdzisz bloga - pozostaw po sobie jakiś ślad, na pewno Cię odwiedzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog, możesz dodać go do obserwowanych lub (oraz) polubić na facebooku. Miłego dnia, Justifashion.

social network