Sunday, 10 November 2013

Aparat dla blogerki, czyli recenzja Nikona D3200 okiem fotografa amatora.

Poniżej, treściwa ale myślę, że interesująca recenzja Nikona D3200, napisana przez moją drugą połówkę.

Swoją poważniejszą przygodę z fotografią zacząłem stosunkowo niedawno, wcześniej korzystałem z kompaktowego aparatu Lumix DMC FZ 18 i po prostu cykałem zdjęcia,  chciałem czegoś więcej, po szybkim opanowaniu trybu manual i po przeczytaniu kilku internetowych poradników na temat -jak robić bokeh, zrozumiałem, że takim aparatem nie uzyska się ładnego efektu rozmycia tła, chyba że przy zdjęciach makro, ale przecież nie o takie nam chodzi . Po przeczytaniu kolejnej sterty informacji na temat aparatów, mój wybór padł na amatorską lustrzankę Nikona D3200.
 Kupiliśmy oddzielnie body ( korpus) i oddzielnie obiektyw Nikkor 50 mm AF–S 1,8F G.
Pierwsze wrażenie, jakbyś przesiadł się z Malucha do co najmniej Audi A4, ma się wrażenie że postacie poprzez zastosowanie głębi ostrości  , i odzwierciedlenia kolorów po prostu ożywają . Oto naprawdę zdjęcie numer  001 z tego aparatu bez żadnej obróbki  bez photoshopa bez niczego  wszystkie ustawienia na manualu ( iso 100, balans bieli na żarówkę , przysłona 1,8 czas naświetlania 1/50, AF punktowy, odległość do fotografowanej osoby 2-3 m , domowe warunki kuchnia ;) 



Sami możecie porównać zdjęcia robione Lumixem i Nikonem  wszystko co było pstrykane Nikonem jest publikowane  od połowy postu Counting Stars  z 17 października  aż po dzień dzisiejszy , co starsze to Lumix , wiadomo nie każde zdjęcie jest udane w końcu jestem amatorem ale różnice chyba widać ?  Zdjęcia robione w różnych warunkach , w domu , w plenerze , na ulicy , przy słonecznej pogodzie i przy pochmurnym niebie o późnych godzinach ( właśnie tu szeroko otwarta przysłona jaka daje nam Nikkor 1,8f  przydaje się znakomicie – bo przy słabych warunkach oświetleniowych pozwala ustawić akceptowalną wartość iso i wystarczająco krótki czas naświetlania żeby uzyskać nie poruszone i ostre zdjęcie)
Nie chce pisać tu o parametrach technicznych , megapixelach itd. Bo te rzeczy możecie sobie poczytać na przeróżnych testach tego aparatu , porostu jak dla mnie wspaniały aparat dający o wiele większe możliwości niż cyfrówka czy kompakt  , w połączeniu z tym obiektywem w pełni spełniający wymagania blogerki i nie tylko , to po prostu to czego szukacie , jeśli błądzisz po internecie od kilku dni w poszukiwaniu odpowiedzi  na pytanie jaki aparat wybrać  czy nikon D3100, D3200  czy canon  1100d to moim zdaniem wyboru nikkona d 3200 nie będziesz żałować , dobra jakość zdjęć , duży dobry wyświetlacz lcd znakomicie sprawdzający się przy podglądzie  zrobionych zdjęć , dobra ergonomika  , podgumowany uchwyt dający poczucie pewnego chwytu i trzymania w reku profesjonalnego sprzętu, sprawny auto focus umiarkowanie niskie szumy na zdjęciach RAW, dobry balans bieli przy świetle słonecznym jak dla mnie to podstawowe zalety które po tak krótkim czasie użytkowania mogę dostrzec .
Wady hmm, Brak histogramu w trybie live view – trzeba się posiłkować jedynie wskaźnikiem ekspozycji , niesatysfakcjonująca praca balansu bieli przy zachmurzonym niebie i automatycznego balansu przy oświetleniu żarowym,- co można skorygować  na poziomie obróbki RAW w programach typu Picasa lub Lightroom , brak przycisku do zmiany ISO – rekompensowany przyciskiem funkcyjnym FN do którego fabrycznie jest przypisane zmiana ISO,  nie wiem czego można by się jeszcze czepić to przecież tylko amatorska lustrzanka „entry level”.
Kilka porad amatora dla amatora :
-przestudiuj instrukcje obsługi i opanuj tryb manualny do perfekcji - większa satysfakcja ze zrobionego zdjęcia , już nie musisz mówić że „fajne zdjęcie mi wyszło” możesz  pochwalić się że „ zrobiłeś fajne zdjęcie”
-zawsze używaj formatu zapisu zdjęć RAW – o wiele większe pole do obróbki  graficznej w stosunku do JPG,  chociażby balans bieli znakomicie idzie poprawić gdy dysponuje się formatem RAW , formatu jpg używaj tylko jako końcowego formatu do drukowania lub publikowania
-żeby zamrozić ruch i zrobić nie poruszone „zdjęcie z ręki” ustawiaj jak najniższy przy danej ekspozycji czas naświetlania
-testuj , pracuj eksperymentuj z przysłonami 1,8 – 2,5 – czasem przy fotografii całej sylwetki ustawiając przysłonę na 1.8 uzyskamy krótszą głębie ostrości co może spowodować  nieostrość szczegółów ubrania przy skierowanym AF na twarz modelki , użyj wtedy przysłony np. 2,0 lub 2,2 co powinno wydłużyć głębie ostrości tym samym powodując wyostrzenie całej postaci modela .
- do portretów w plenerze wykorzystaj godziny poranne lub wieczorne – gdy światło słoneczne nie jest jeszcze za mocne lub już za słabe a jest miękkie i nie oślepia i nie powoduje niepożądanych cieni na modelu .

To by było na tyle z  mojej strony , zachęcam do wypowiedzi , analizy i porównań zdjęć oraz do komentarzy i porad , wszystko mile widziane .

3 comments:

  1. bardzo fajny i tresciwy post! my przygode z aparatem zaczelismy ponad 3 lata temu - byl to nikon d90. miesiac czy dwa temu musielismy go zmienic bo przez wycieczke do lasu deszczowego aparat zdechl.. teraz mamy d7100 - drogi ale dobry sprzet. jednak dalej widze duzo brakow u nas przy robienu zdjec :(

    tez obserwuje :*

    ReplyDelete
  2. Bardzo przydatny post,bo właśnie poszukuję aparatu,jestem totalną amatorką w tej kwestii,ale chcę poprawić jakość zdjęć na blogu :)
    w wolnej chwili zapraszam,może obserwacja??

    biszkopcik86.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Tez długo wybierałam lustrzankę. Mój wybór padł dokładnie na taki sam zestaw. Jednak mój fotograf jest bardzo młodym amatorem i robi na auto. w porównaniu jednak z kompaktem to jest ogromna różnica. Dzięki za ten post, zmotywowałaś mnie do... przeczytania instrukcji. Sama się pobawię.
    Pozdrawiam cieplutko Ciebie i fotografa :):):)

    ReplyDelete

Thank you very much for each left a comment :)
Dziękuje serdecznie za każdy zostawiony komentarz :)
Masz pytanie pisz śmiało, zawsze odpowiem. Również prowdzisz bloga - pozostaw po sobie jakiś ślad, na pewno Cię odwiedzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog, możesz dodać go do obserwowanych lub (oraz) polubić na facebooku. Miłego dnia, Justifashion.

social network