Kocham pastele.... miłością odwzajemnioną, uwielbiam je nie tylko wiosną czy latem,
ale o każdej porze roku , więc dziś korzystając z pięknej pogody chciałam wam pokazać zestaw z moją ulubioną marynarką z Zary i delikatną pastelową sukienką. Dodatki w pastelach i złocie dopełniają ten trochę elegancki ale delikatny look, w sam raz na niedzielne popołudnie, na wyjście do znajomych czy restauracji. Cudownie było porzucić choć na jeden dzień ciepłe płaszcze, kurtki i kozaki, ogólnie nie jestem miłośniczką zimy, więc choć w Irlandii często leje jak z cebra, cieszy mnie brak mrozów i błota pośniegowego na ulicach. A wy lubicie zimę ?
Miłego niedzielnego wieczoru....