Witajcie, Kocham spódniczki, ci którzy odwiedzają mnie regularnie pewnie zdążyli już zauważyć, że często po nie sięgam w swoich zestawach, i jako rasowa zakupoholiczka kupuje je dość namiętnie.
Dzisiejsza neoprenowa, pochodzi z River Island, początkowo sceptyczna, przekonałam się jednak do tego materiału, jest miękki, ciepły, fajnie się układa i nie trzeba go prasować!!!!! Powiem wam w sekrecie, że ja i żelazko, nie bardzo się lubimy, może z racji tego, że posiadam liczną rodzinę i moje spotkania z nim są dość częste, przyjaciółmi to my nie zostaniemy, to raczej pewne.
Dobra... bo od biegam do tematu, co za spódniczką? Ze spódniczką - gruby ciepły golf , naszyjnik, botki i oczywiście kapelusz, żeby zadawać szyku w parku :), w którym i tak nikogo nie było, bo pagoda kiepska . Zostawiam was z fotkami, ja biegnę dołączyć do grona znudzonych matek oczekujących w samochodach aż ich pociechy wybiegną z wrzaskiem z zajęć teatralnych.
Całuski i miłego dnia :)
ENG
Welcome,
I love skirts,
those who visit me regularly, surely noticed that I wear them often and as a shopaholic
I buy them very passionately.
Todays neoprene came from River Island, initially I was sceptical
about it. I’m just use to this kind of fabric, that is soft, warm, is lie down
well and don’t need to be ironed !!!
I tell you in secret that I and my iron are not the best friends. Perhaps because I have a
big family and my meeting with it are often and always long. But I run out of
the topic ;) With the skirt is a warm neck sweater, necklet, boots and of course
the hat to looks nice in the park ( where
of course nobody were there because the weather was terrible).
I leave you with pictures. I going to join to the domain of
mothers awaiting for their children returning
from the drama lessons.
Kisses and have a good day.
skirt-River Island , sweater- Zara, boots- New Look, hat- Hatattack (TK Maxx), jacket- Stradivarius, necklace- Primark (Penneys) watch- Michael Krs










