Kupiłam torebkę z frędzlami!! Chociaż powtarzałam sobie, że muszę przystopować z kupowaniem torebek, chociaż jeszcze miesiąc temu powiedziałam w sklepie do córki, że za takim nie przepadam, (oczywiście mała spryciara nie omieszkała mi tego wypomnieć), chyba uzależniona jestem, muszę się zacząć leczyć na torebko-holizm :) Weszłam do H&M żeby kupić jakieś spodnie czy sweter a wyszłam tylko z torebką !!! Stan pacjenta jest poważny !!!
Te pseudo skórzane spodnie noszę ostatnio stanowczo za często, ale tak mam jak coś bardzo lubię. Podjęłam się dziś, dość trudnego zestawienia ich ze skórzaną kurtką, dla wielu skórzana góra oraz skórzany dół, to stanowczo za dużo. By jakoś tę stylizację zrównoważyć, nie wyglądać jak bym dopiero co z Harleya zsiadła, zamiast ciężkich butów wybrałam botki na obcasie. Wszystko dopełnia delikatny "włochaty" sweter oraz cieplutki szal w kratę. Myślę, że dzięki tym dodatkom udało mi się, trochę ten zestaw okiełznać, a wy jak uważacie?
sweater, leggings, scraf - Primark (Penneys) / bag- H&M / jacket, boots - Zara / watch - Red Herring (Debenhams)





























.jpg)
.jpg)
.jpg)





.jpg)






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)