Monday, 12 May 2014

Grey and flower





Witajcie kochani, niestety nadal cierpię na totalny brak czasu, który spowodował zastój na blogu, może usprawiedliwi mnie to, że w najbliższą sobotę jest Komunia Święta mojej córeczki, zjechała do mnie rodzinka, którą bardzo  rzadko widuję, więc blogowanie zeszło na drugi plan. Miałam jednak chwilkę, więc pokażę wam zestaw z kwiaciastymi spodniami, zakupionymi podczas zimowych wyprzedaży w River Island.
Szary, zieleń i czerni bardzo dobrze się ze sobą komponują, postawiłam  więc właśnie na taką kolorystykę, teraz kiedy spojrzałam na zdjęcia stwierdzam, że dobrze też wkomponowałam się w tło. hihi
Zostawiam was z fotkami, a ja zmykam do moich gości :) 

Grey and flower



blazer, bodysuit -H&M, heels - New Look, trousers- River Island, bag- Mango











Wednesday, 7 May 2014

Melancholy



Witajcie, pogoda nas nie rozpieszcza chłód i ciągłe ulewy, oto co nam zgotowała aura przez ostatnie kilka dni, z tego co mi wiadomo w Polsce też nie jest lepiej. Wczoraj było na tyle zimno że postanowiłam wyciągnąć z szafy botki, ciepły sweter i piankową spódnicę, kurtka z Zary też się sprawdza świetnie w takie dni, bo jest gruba i ciepła. W przerwach miedzy deszczem udało na się cyknąć parę fotek, ale niestety taka wietrzna i wilgotna pogoda odbija piętno na moich włosach, puszą się niemiłosiernie i nie da się ich okiełznać, zwłaszcza rozjaśniane kiedyś końce. Znacie jakieś dobre preparaty czy sera, to dajcie znać w komentarzach, może któregoś jeszcze nie wypróbowałam. 
Pozdrawiam :)




boots, jacket -Zara / skirt- River Island / sweater-F&F /  necklace- Aliexpress /  bag-Persunmall












Saturday, 3 May 2014

Amazing New Balance



Witajcie kochani, bardzo wam dziękuje za życzenia powrotu do zdrowia, troszkę się wykurowałam i jest o wiele lepiej. Dzisiejsza historia będzie, o butach. Na fali rosnącej popularności New Balance zrodziła się moja miłość do jednego z modeli, niestety w Irlandii, buty te nie są za bardzo dostępne. Jeśli chodzi o New Balance do biegania, to można je kupić w prawie każdym sklepie sportowym, ale z tymi klasycznymi nie jest już tak łatwo, dla zainteresowanych- można je kupić jedynie w sklepach "Office" i "Schuh"  a i tam wybór jest mocno ograniczony, oczywiście mojego wymożonego modelu nie było. Z pomocą jak zawsze przyszedł mi amazon.co.uk, kupuję tam bardzo dużo i bardzo często, nigdy nie było problemów, więc jak ktoś mieszka w IE lub UK to serdecznie polecam, bo ceny są o wiele atrakcyjniejsze do tych sklepowych, niestety nie wiem jakie są koszty wysyłki do polski.
Nigdy nie wcześniej nie miałam NB, ale czytałam że są bardzo wygodne, więc teraz potwierdzam, są mega komfortowe, jakby się nie miło nic na nodze, można chodzić cały dzień.  Po kilkudniowej bitwie z myślami, zdecydowałam się  w końcu na te miętowo-szare, ten sam model występuje jeszcze w kolorze różowym i na nie też miałam chrapkę :)
Reszta stylizacji w moich ulubionych kolorkach, jak widzicie ja również skusiłam się na okrzykniętą  "hitem i masthewem" przez Niemodnepolki, ramoneskę z Zary, no ale sami powiedzcie kto oparł by się temu cudnemu odcieniu  "bejbi blu", ja nie potrafiłam ;) Całość uzupełniona białymi spodniami, które skutecznie powiększają moje i tak spore uda, ale cóż nie samymi kiełkami człowiek żyje.
Na koniec jeszcze chciałam przeprosić, za to że ostatnio posty pokazują się rzadziej, ale winę za to zwalam na brak czasu, niestety przez najbliższe 2 tygodnie nie będzie lepiej, bo przede mną dwie ważne rodzinne imprezy, ale gdy tylko będzie po wszystkim, wezmę się za bloga ze zdwojoną siłą.
Z okazji że dziś 3 maja, życzę wam miłego świętowania i odpoczynku.




jacket-Zara / jeans- Bershka / sweater, bag - Primark / sneakers - New Balance/ sunnies- Ray Ban














social network